- Nie pozwalam Ci, Nehariko! On jest podstępny i nawet nie wiesz kiedy
Cię zaatakuje! Ja znam jego taktykę i Ci pomogę.- w tej chwili
spojrzałem na ojca. Zmienił się w swojego ukochanego demona ognia:
W takiej formie zawsze mnie torturował... teraz też tego chciał.
Zamachnął się na Neharikę. Ona tego nie widziała. Skoczyłem i cios padł
na mnie. Poleciałem dalej, uderzyłem o coś twardego głową. Dalej już nic
nie pamiętam...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz