piątek, 25 lipca 2014

Zamknięcie

Z przykrością informuję iż Wataha White Wolf zostaje zamknięte, gdyż brak aktywności na blogu i brak mojego czasu doprowadził do braku opowiadań..

Z pozdrowieniami wasza Alfa.

sobota, 14 czerwca 2014

Informacje!

Z przykrością informuję, że wilki: Runo,Desmond,Bella,Orion, Max,Angel,Ayline zostają wydaleni z watahy, a Raina ma czas na napisanie opo do 20.06. 2014r, a jak nie to zostanie wydalona.
I proszę zerknąć na zakładkę "Zasady i info" .

czwartek, 12 czerwca 2014

Od Lena do Neharik

Dzisiejszy poranek niczym się nie wyróżniał. Zapowiadał się kolejny monotonny dzień. W moim życiu nic się nie zmieniło, więc czułem się już od dłuższego czasu znudzony. Wyszedłem z jaskini i usiadłem przed nią. Wbiłem wzrok w niebo i obserwowałem, jak wschodzi słońce. Zawsze to samo. Po nocy nastaje dzień, a po dniu noc. Ten cykl wiecznie się powtarza -Wszystko pozostaje takie same. Nie ma nic nowego. –mruknąłem pod nosem.
Ostatnimi czasy stałem się trochę bardziej ponury. Nic nie sprawiało mi radości, jednak przed innymi wilkami udawałem wesołego. Gdy znudziło mi się wpatrywanie w niebo poszedłem do las coś upolować. Poszło mi dosyć szybko i po chwili byłem najedzony. Chciałem wracać, ale poczułem zapach jakiegoś wilka. Poszedłem do jego źródła i zobaczyłem Alfą.
-Cześć, Neharika. –przywitałem się pogodnie.
<Neharika?>







sobota, 7 czerwca 2014

Od Nehariki

Kolejny dzień mijał mi na spokojnym życiu. Z Orionem często się widywaliśmy. Spędzanie z nim czasu było naprawdę przyjemnością dla mnie. Shari miała już 11 miesięcy. Jak ten czas szybko leci. Bardzo szybko, a ja nadal jestem samotna. Wyszłam z jaskini i spokojnym krokiem ruszyłam na spacer. Wszędzie jak zawsze spokój. Spojrzałam jak Shari się bawi i od razu uśmiech miałam na twarzy. Moim obowiązkiem było chronić i opiekować się watahą jak i jej członkami. Starałam się jak najlepiej to robić. Spotkałam na swej drodze Lena.
- Witaj - powiedziałam z uśmiechem do niego
- Cześć Neharika. Miło Cię widzieć - odparł
Porozmawialiśmy przez kilka minut ze sobą, a potem każdy z nas ruszył w swoją stronę. Czułam się osamotniona. Trudno było żyć w samotności. Chciałabym założyć rodzinę. Znalazłam się nad rzekę i tam się położyłam oraz zasnęło mi się.Obudziłam się po dwóch godzinach. Spojrzałam w taflę wody i się zamyśliłam nad życiem. Nagle podbiegła do mnie Shari..
- Mamo,mamo pobaw się ze mną w chowanego lub w berka! - krzyczała
Uśmiechnęłam się na to.
- Zgoda, to berek! - krzyknęłam radośnie
Shari mnie próbowała klepnąć, lecz jej to nie wychodziło. Udało jej się, więc zaczęłam ja ją gonić i tak na zmianę. Raz ja, a raz ona. Było naprawdę zabawnie. Wróciłam do swojej jaskini i położyłam się, było już naprawdę późno.Szybko zasnęłam, jak i następnego dnia szybko wstałam. Wyszłam z jaskini w celu zdobycia pożywienia. Po paru minutach węszenia i pościgu za ofiarą udało mi sie upolować rosłego łosia. Zabrałam się do jedzenia. Nagle wyczułam zapach jakiegoś wilka... 
<kto dokończy?>

Od Harmony of Haos do Ayline

-Ja ciebie też kocham Ayline, bardzo się ciesze, że postanowiłaś zostać moją partnerką.
Mówiąc to uśmiechnąłem się i spojrzałem na Ayline.
-Morze się gdzieś wybierzemy?
-Dobrze, a do kąt?
-Może do Góry Gryfów? 

<Ayline?>

czwartek, 5 czerwca 2014

Odwieszam watahę!

Uwaga wilki! Odwieszam watahę na czas próbny. To od was będzie zależało czy jej nie zamknę na zawsze. Macie czas od dzisiaj ( 05.06.2014r.) do czwartku (12.06.2014r.), czyli  7 dni na napisanie opowiadania. Wybaczcie mi to, bo wysłałam wam, że macie 3 dni, ale zapomniałam wziąć pod uwagę, że nie którzy chodzą do szkoły lub mają inne ważne obowiązki. I jeszcze proszę zerknąć na zakładkę "Zasady i info" dodałam nową zasadę.

poniedziałek, 24 lutego 2014

Uwaga wilki!!!

Z przykrością oświadczam że Wataha White Wolf zostaje zamknięta z powodu   :
1.Nie piszecie opowiadań
2.Nie piszecie ogólnie ze będziecie niedostępni.

Może ją otworzę z powrotem jak zaczniecie wszyscy pisać opowiadania.
Bardzo was przepraszam i jestem zawiedziona.

sobota, 1 lutego 2014

Od Ayline do Harmony of Chaos

- Ja t-twoją p-partnerką?- zapytałam nieco zdziwiona, a zarazem zmartwiona.
Znaliśmy się krótko. Nie wiedziałam czy na ten związek jesteśmy gotowi. Nie wiedziałam czy jakaś nadzieja jest... A może. Nie, wiedziałam co mam mu odpowiedzieć. Spojrzałam w jego cudowne oczy i szepnęłam.
- Tak, mam zamiar zostać twoją partnerką. Kocham cię Harry.

<Harmony of Chaos?>

środa, 29 stycznia 2014

Od Maxa


Wstałem rano i poszedłem coś upolować. Po zjedzonym posiłku poszedłem potrenować.Po kilku godzinach treningu, poszedłem poszukać jakiegoś miejsca do odpoczynku. Kiedy tak szedłem wpadłem na wilka..
-Oj,wybacz mi - kiedy pomogłem wstać okazało się,że była to Neharika.
Alfa się tylko uśmiechnęła i odrzekła
- Nic nie szkodzi - odparła
-Może byś chciała się przejść? - spytałem się
-Dobrze - odpowiedziała
Spacerowaliśmy razem rozmawiając. Pod wieczór odprowadziłem ją do jaskini i pożegnałem ją.Ten dzień był przyjemny i poszedłem spać.

wtorek, 28 stycznia 2014

Od Desmonda:Nielogiczna historia z eliksirem

-Jeden w prawo,drugi w lewo,parę ciutek,szczypta proszku,garść żurawin..-mruczałem szykując mój eliksir przyspieszający latanie.
Za tydzień odbywały się Zawody na najszybszego latającego wilka i chciałem go wygrać.
-Jedna róża,pąk piór,jedno jajko i tak dalej-szumiałem dalej.
Rozległo się pukanie
Byłem cicho.
Jeszcze raz któś pukał
Byłem cicho
Pukanie
Cisza
Pukanie
Cisza
I przestał pukać.
Westchnąłem i powróciłem to mieszania eliksiru

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Od Nehariki

Przechadzałam się po terenach watahy. Było spokojnie i cicho. I bardzo mnie to cieszyło.Nagle przybiegła do mnie Shari.
- Mamo! Pobaw się ze mną! - prosiła mnie.
Uśmiechnęłam się do niej
- Dobrze mała. Berek! - krzyknęłam do niej
Shari zaczęła mnie gonić.Po kilku minutach gania się,poszliśmy nad rzekę,żeby się napić.Odprowadziłam małą do jaskini.Natomiast  ja poszłam dalej spacerować.Przez całą drogę rozmyślałam o różnych rzeczach,aż wpadłam na wilka.
- Przepraszam Cię bardzo! - krzyknęłam do wilka,okazało się,że był to Orion
-Nic nie szkodzi Nehariko - odparł
Uśmiechnęłam się delikatnie do niego.
-Może byś chciała się przejść ? - spytał się mnie
- Pewnie - odparłam.
<Orionie, dokończysz??>

Od Harmony of Haos do Ayline

-Dzień dobry Ay
-Dzień dobry Hary- powiedziała zaspana
-Przyniosłem ci śniadanko- uśmiechnąłem się
Ay zjadła i podziękowała, potem wstała, chciałem jej to już powiedzieć, ale uznałem że jeszcze za wcześnie, więc powiedziałem
-Emm może pójdziemy na spacer?
-Dobrze, to choć
Uśmiechnąłem się i cieszyłem że się zgodziła. Kiedy byliśmy już na miejscu, pomyślałem że zerwe jej pięknego kwiatka. Kiedy to zrobiłem podziękowała, uznałem że już czas i zacząłem
-Ehh Ay, czy ty i ja...- jąkałem się
-C-czy chceż być m-moją p-partnerkką?
<Ay?>

piątek, 3 stycznia 2014

Witamy Neralesiaseis!!!

Imię : Neralesiaseis, ale mówić możecie na mnie Nerai
Płeć : Wadera
Wiek: 3 lata

Moce: Moce Nerai opierają się na trzech żywiołach: Ognia, Iluzji i Powietrza. Ogień - bardzo niebezpieczny żywioł, który może zniszczyć wszystko na swej drodze. Jednakże Nerai opanowała ten żywioł do perfekcji, wprowadzając go na inne wyżyny, o których nikt nie śnił ani nie widział. W sumie żywioł Ognia i Iluzji to jej podstawowe żywioły, ale skupmy się na razie na żywiole Ognia. Nerai nauczyła się wytwarzać ogień w próżni, za pewnie jak to możliwe? Ale o tym później okey? No to jedźmy dalej - z płomieni może tworzyć najróżniejsze twory, które się jej słuchają takie niby ogniste zwierzątka ^^. Potrafi cały ogień zaabsorbować, przez co może zwiększyć swoją moc. Nerai potrafi pokryć swe ciało płomieniami. Wspomiałam, że Nerai potrafi stworzyć ogień o różnych kolorach, które mają różne własności? Nie? To już wiecie :). Jak sobie coś więcej przypomnę to napiszę. Teraz może coś o żywiole Iluzji, którą również wyniosła na wysoki poziom, nie tak jak żywioł Ognia, ale i tak jest na wysokim poziomie. Dzięki niemu może tworzyć realistyczne iluzję, używać telepatii i telekinezy jak i maskować się przed innymi żywymi istotami, ale zapewnia jej ten żywioł odporność na ataki osób, które posługują się tym samym żywiołem,co on, czyli Iluzją, więc ataki iluzjonistyczne nie działają na nią. Może powinnam to dodać na początku, a jeśli tak to wybaczcie za mój błąd! Nerai posiada wrodzoną umiejętność, która pozwala jej być odpornym na ataki psychicznie typu kontrola umysłu i ciała, utrata pamięci. To już raczej wszystko o jego mocach...
Stanowisko: Wojownik
Opis: Duma i uprzedzenie. Pierwsze z nich każe jej być pewnym zarówno swojej wartości jak i godności, natomiast drugie być sceptycznie nastawionym do każdego istnienia i z dystansem odnosić się do innych. Oceniając kogoś z góry być może skazuje się na zgubę, jednak z drugiej strony dlaczego miałaby tego unikać? Zależność od innych może przyczynić się do jej upadku, a byle obelgi, czy nieprzychylność innych najmniej ją interesują, by nie powiedzieć brzydko tego. Przez swą niezbyt kolorową przeszłość uważana jest za nieśmiałą, cóż, ona po prostu nie lubi się chwalić ani mówić o sobie. Czy cię wysłucha? Zawsze. Jest wspaniałą słuchaczkom, zawsze może ci doradzić, choć nigdy nie będzie naciskała. Zdaje sobie sprawę, że powierzenie komuś tajemnicy jest, lub może być wielkim poświęceniem, aczkolwiek możesz być pewien, że nikomu sekretu nie zdradzi. Trzeba uważać przy niej na słowa, może wykorzystać przeciw tobie dosłownie wszystko. Stanowcza, co pozwala jej na podejmowanie szybkich decyzji. Wymaga dużo od innych, choć i tak najwięcej od samej siebie. Zdolna do poświęceń, Neralesiaseis to honorowa wilczyca (mimo jej drugiej strony), która za własną dumę może oddać nawet życie. O tak. Czasem jest to zwykła głupota, jednak co poradzić? Nikt nie jest idealny. Sumienna i pracowita, uparcie wierzy, że każdy zarabia na swoje utrzymanie. Najczęściej można spotkać ją z uśmiechem. Ale czy jest on prawdziwy? Otóż nie zawsze. Neralesiaseis nie będzie nikomu się zwierzać z własnych problemów, dobrze wie, że inni mają ich więcej i są one poważniejsze, toteż dlaczego miałaby obarczać kogoś swoimi własnymi? Myślami często wybiega w przyszłość, lubi sobie pomarzyć. Naprawdę trudno zdobyć jej zaufanie, nie wspominając już o sympatii. Nie jest sztuczna, ani fałszywa. Jeśli cię nie lubi nie będzie starała się być dla ciebie miła, to chyba proste? Nie licz na atak agresji z jej strony, nie będzie cię prowokowała, a sama nie da się wyprowadzić z równowagi. Do innych odnosi się z szacunkiem, jeśli takowy na niego zasłuży, czymże jest córa, która nie potrafi udowodnić swojej wartości?. Ambitna, lecz nieprzesadnie, umie odpuścić, przegrać, wie kiedy ma odejść. Cechuje ją niezwykła odwaga, lojalność oraz oddanie co do najbliższych. Inteligentna i sprytna. Kiedy ma gorsze dni zdarza jej się powiedzieć coś, czego będzie żałować. Staje się opryskliwa, arogancka, złośliwa. Można by rzec, że jest wręcz nie do wytrzymania. Wówczas stara się trzymać na uboczu, aby nikogo nie obrazić. Jednakowoż Neralesiaseis bywa skryta i apatyczna na większość otaczających ją bodźców, jednak szybko przekonuje się do otoczenia i towarzystwa innych. Trzyma się bardziej na uboczu zawsze schowana w cieniu. Idealny obserwator, zauważa i zapamiętuje rzeczy, wręcz szczegóły, o których inni nie pomyśleliby, co dobrze wykorzystuje w walce; zwinna, szybka, inteligentna, nawet bez używania swoich mocy potrafi obronić się bez uciekania – bez problemu gra na czas. Mistrz pertraktacji. Nie toleruje tchórzostwa, przez co bywa bezwzględna. Jako wadera z honorem nigdy nie zostawiłaby kogoś w potrzebie. Sprawiedliwa, byle pretekst nie ułaskawi ją. Wilczyca starająca się, aby plan był jak najlepszy czasami lekceważy zagrożenie całkowicie ignorując wszystkie zasady. Jak większość uczy się na błędach, aczkolwiek często nękają ją wątpliwości; nie znosi porażek, krytykuje się za każdym razem kiedy popełni błąd. Łatwo podaje się emocjom; nie trzeba wiele, by ją sprowokować. Wbrew pozorom Neralesiaseis jest opiekuńcza – nawet za bardzo - i czuje się odpowiedzialna za innych. Jednakże INeralesiaseis jest wilkiem surowym, poważnym i wymagającym. Zdecydowanie wie, czego chce od siebie i swoich podopiecznych, i nie zawaha się po to sięgnąć. W przeciwieństwie do swego ojca, nie jest buńczuczna czy pyszna - zna swoje miejsce i nie wypycha się przed szereg tylko po to, by pokazać innym, że też istnieje, by ktoś ją zauważył. A mimo to wciąż łatwo wyprowadzić ją z równowagi. Ma w sobie pewien chłód, ale ten chłód to ostrożność, a nie brak uczuć. Inteligentna, sprytna, przebiegła. Przez matkę nauczona pokory i wytrwałości zdaje sobie sprawę zarówno ze swoich mocnych, jak i słabych stron, doskonale wie, że poradzi sobie sama, w pełni niezależna, oddany temu, co uważa za cnoty. Ceni w innych to, co nakazuje jej własna duma, a wszelkie obelgi i zniewagi zaciekle ignoruje. Arogancja, która dla innych jest czymś naturalnym wiąże się jednocześnie z brakiem zainteresowania daną osobą czy bytem, a w konsekwencji brakiem akceptacji przez Neralesiaseis. Sama być może i bywa bezczelna, jednakże honor nakazuje jej przeprosić za swe zachowanie, czym zjednała już sobie nie jednego sojusznika czy nawet wroga. Okazuje szacunek tym, których uzna za godnych tego szacunku, a dobrze jest wiedzieć, że jeżeli ktoś straci, czy to jej szacunek, czy zaufanie, które również niezmiernie trudno zdobyć, to nie prędko je odzyska. Może nie do końca szczera, może nie do końca ktoś, za kim można szaleć, dla kogo można stracić głowę, lecz na pewno jest to wilk honorowy, odważny i godzien zaufania. Doświadczenie można nabyć przecież na wiele różnorakich sposobów, a Neralesiaseis nie stroni od wszelkich opowieści życiowych, przedstawianych przez innych. Gdy owe historie zostają przez innych opowiedziane ta czuje się jednak jakby nabyła nieco więcej lekcji życia. Ta córa nie wywyższa się co prawda nad innych, jednak gdzieś w głębi duszy czuje się od pozostałych nieco lepsze – zarówno jako osobnik bardziej doświadczony, jak i taki, który ma doskonale ułożoną hierarchię wartości. Aczkolwiek może nie do końca szczera, może nie do końca ktoś, za kim można szaleć, dla kogo można stracić głowę, lecz na pewno jest to wadera honorowa, odważna i godna zaufania. Jednakże „Mowa jest srebrem, milczenie złotem” z czego sprawy doskonale zdaje sobie Neralesiaseis . Odwaga i honor to dwie cnoty, które ta osóbka ceni sobie najbardziej, dla niej bowiem są one najważniejsze, natomiast każda istota, która jest ich pozbawiona nie ma racji istnienia na tym świecie. Wartości tych należy strzec, ponieważ są to nieliczne zwłaszcza w tych czasach, które kreują wszelki porządek na świecie, przyczyniając się do nieustannego rozwoju istnienia na tej planecie. Według Neralesiaseis atut ten powinien posiadać każdy osobnik, zwłaszcza osoba, która jest zdolna oddać życie za dom, czy własną rodzinę. Kolejna jest wiara we własne możliwości, które nieopisanie wręcz pomagają w osiągnięciu celu. Czymże jesteśmy bez wiary? Właściwie niczym, bo bez wiary w samego siebie przyczyniamy się do swojej zguby. Neralesiaseis nie raz straciła wiarę w swoje istnienie, co sprawiło, że czuła się gorzej, zarówno na ciele, jak i na duszy. Po czasie jednak zaczęła wierzyć w siebie jak i we własne możliwości, co przyczyniło się do jej sukcesu. Zrozumiała, że wyznanie pomaga. Następna z cnót, bez których wadera nie wyobraża sobie swej egzystencji jest nadzieja. Nie raz pomagała jej przezwyciężyć najcięższe z problemów, podtrzymując ją tym samym na duchu i jakby okalając jej duszę. Kolejną cnotą jaką Neralesiaseis ceni sobie to wierność i lojalność. Osobniczka ta uważa, że każdy przedstawiciel płci męskiej czy żeńskiej powinien być wierny tradycji i Starożytnym Prawom, lojalny kompanom, zawsze spłacający swe długi. Neralesiaseis nie zwykła działać impulsywnie, ale nie można powiedzieć też, by była szczególnie wyrozumiała w stosunku do innych, nie ważne jaką płeć mają czy podglądy. Stosowanie prawa i przestrzeganie prawa. Od stosowania prawa należy jednak odróżnić jego przestrzeganie, czyli postępowanie zgodne z wszelkimi normami prawnymi. Innymi słowy należy zastosować się do prawa, o czym Neralesiaseis doskonale zdaje sobie sprawę. Uważa, że zasady są ustalone po to, aby ich przestrzegać, a nie po to, aby były łamane, choć czasem robi na odwrót. Jednakże może się wydawać, że to wszystkie cnoty jakie ona wyznaje, ale istnieje jeszcze jedna, o którą nikt by ją nie podejrzewał. Ostatnią z cnót jest miłość. Miłość nie tylko do partnera, czy partnerki, ale miłość do bliźniego, która pomaga Neralesiaseis przezwyciężyć zarówno dumę, jak i uprzedzenie, choć w nielicznych momentach. I choć potrafi czekać długo, by wprowadzić w życie swój plan, to jednak i jej cierpliwość kiedyś się kończy. Niektórzy sądzą, że jest gburowatą egoistką, zapatrzoną jedynie w siebie. Egoistką, bo jakby nieczuła na potrzeby innych, gdyż woli milczeć, a gbur, bo nie tak jak to całe rozszalałe towarzystwo, woli zacisze swojego własnego domu, a uściślając swego lasu. Wiele osób stroni od jej towarzystwa, uznając ją za wilczyce, co prawda w kwiecie wieku, aczkolwiek nudną, taką, która nie poddaje się głupim naciskom ze strony innych. Być może to wszystko jest prawdą. Być może to wręcz zagorzały fanatyk spokoju i ciszy. Być może lepiej czuje się osamotniona, w swoim własnym towarzystwie. Aczkolwiek Neralesiaseis jest zażarta, uparta, walczy do końca, a nawet dłużej. Pragnie sprawiedliwości i sama jest sprawiedliwa. Neralesiaseis jeśli tylko chce potrafi dostrzec w drugim stworzeniu zalety, a nawet porozmawiać, czy zaprzyjaźnić się. Wciąż jednak pozostaje sardoniczna, sarkastyczna, niejednokrotnie wredna. Prawda i mówienie prawdy, szczerość i zrozumienie. Nie można być prawym stworzonkiem, nie mówiąc prawdy i nie postępując w imię prawdy. Neralesiaseis doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że inni nie chcą być okłamywani, więc prawdę i szczerość stawia sobie na jednym z pierwszych miejsc(choć zdarzają się od tego wyjątki). Oszukanie kogoś równoważne jest dla niej z uczuciem klęski, choć czasem nie widzi innego wyjścia. Nie można kogoś okłamywać tylko dlatego, aby ten przez chwilę poczuł się dobrze, zapomniał o swoich zmartwieniach, bo gdy już zdecydujemy się oszukać wszystkie zmartwienia powrócą z większą siłą. Bez zrozumienia nie można być szczerym. Neralesiaseis to wadera opanowana i stateczna, która nie da się tak łatwo ponieść emocjom, często tłumiąc je jednak w sobie przez co ma gorsze dni, bądź musi się wyżyć, aby rozładować gromadzące się w niej napięcie. Pomimoż swego oziębłego temperamentu jest jednak w niej coś pozytywnego. Miewa ona przebłyski optymizmu, czasem przez to nawet potrafi się uśmiechnąć i pośmiać. Nie można stwierdzić, że skoro jest oschła, jest pozbawiona jakiegokolwiek poczucia humory. Inteligencja i mądrość. Coś, czym potrafi pochwalić się nie w jednym momencie swego życia i coś, co traktuje jako podstawę swego całego istnienia. Dobroć, tak mimo iż jest wojownikiem potrafi okazać komuś odrobinę dobroci. Nie można, więc jej zarzucić, że jest naprawdę nieczuła. Pod powłoką gbura skrywa jakby swoją mniej egoistyczną stronę, która potrafi wyciągnąć pomocną dłoń i podnieść na duchu, jednakże nie chce się do niej przyznać, nawet przed samą sobą. Uważa i mówi, że okazuje jedynie tym litość. Jest wyśmienitym kompanem zarówno w rozmowach, ależ i nie tylko w nich moi kochani, a wiedzieć trzeba, że posiada wręcz niesamowity dar słuchania. Nie przerwie nikomu, a jeśli będzie trzeba udzieli obiektywnej rady. Neralesiaseis choć na taką nie wygląda jest gotowa się zaprzyjaźnić, jednakże osobą na miano " przyjaciela" musi poznać bardzo dobrze, gdyż niejednokrotnie zostawała zdradzana przez innych. Jednak pod tą zimną i twardą jak stal skorupą Neralesiaseis pragnie miłości, aż wręcz jej poszukuje, choć nie pokazuje tego, aczkolwiek jej serce pragnie bliskości drugiej osoby. Jadnak potrzeba czasu by okazała to i zakochała się w kimś. Choć pozory potrafią być mylące, ale czy jest tak w przypadku Neralesiaseis? Pod skorupą niezależnej, doświadczonej życiowo wadery, skrywa się jednak istota o dobrym sercu. Wilczyca z pozoru oziębła, potrafi być miła, z pozoru dumna, potrafi kochać, z pozoru zapatrzona w siebie potrafi pomagać. Zrodzona z matki optymistki i ojca pesymisty pewna jest sprzeczności, sami zdecydujcie. Ale choć każdy medal ma dwie strony, to Neralesiaseis ma w sobie coś, co sprawia, że inni chcą za nią podążać - może to fakt, że jest doskonałą mówczynią, a może po prostu to naglące, twarde spojrzenie zielonych oczu. Aczkolwiek, aby odkryć jej najskrytszą tajemnicę należy ją poznać. Mimo czego by o niej nie powiedzieć, to nie da sobie wejść na głowę czy też się stłamsić, nie da się jej złamać, to urodzona przywódca
Historia: Urodziła się w dość dużej watasze. Jej rodzice byli szanowanymi alfami, którzy dbali o swoich. Niestety zazdrosny wuj to wszystko musiał popsuć. Namawiał jej ojca do zrezygnowania ze stanowiska na rzec jego. Gdy ojciec odmówił to rzucił on iż pożałuje tego. No i słowom stało się zadość. Po roku urodziła się moja młodsza siostra. Neralesiaseis bardzo się ucieszyła z tego powodu. Pomagała w zajmowaniu się nowym członkiem rodziny. Długo tym szczęściem się nie cieszyła, gdyż gdy miała rok jej wuj z bandą jakiś wilków zaatakował jej watahę. Mieli wielką przewagę nad nimi i wszystkich wymordował, jedynie Nerai udało się przeżyć, ze względy iż była poza terenami watahy. Po powrocie waderka się załamała i dość długo nie mogła się pozbierać, lecz w końcu jej się to udało. Szybko wydoroślała i umiała o siebie zadbać. Poprzysięgła zemstę na wuju
Partner/ka : Jakoś nie śpieszno jej do małżeństwa..
Rodzina: Wszyscy nie żyją
Lubi: Naturę, gwiazdy
Nie lubi : wścibskich wilków

Opiekun :natasza73