- Orion, to jest.... NIESAMOWITE! - wykrzyknęłam z wrażenia
Orion się uśmiechnął...
-Dziękuję - powiedziałam do niego
- Nie ma za co - odpowiedział mi
Jeszcze chwilę unosiliśmy się w powietrzu i wylądowaliśmy na ziemi. Był bardzo zimny wieczór. Orion i ja położyliśmy się blisko siebie,żeby nie było nam zimno. Rozmawialiśmy do późna, potem poszliśmy spać.
******Rano******
Wstałam wcześniej i poszłam się napić i coś upolować nam na śniadanie. Po kilku minutach byłam już w jaskini wraz z zapolowaną zwierzyną. Niedługo potem obudził się Orion.
<Orion?>
czwartek, 28 listopada 2013
środa, 27 listopada 2013
Od Oriona do Nehariki
- Wiesz Nehariko muszę na chwilę wyjść...- powiedziałem z uśmiechem.
- Ale na długo?- zapytała smucąc się lekko.
- Nie. Obiecuję.- wyszedłem z jaskini. Coś mi się przypomniało. Wzleciałem w górę. Pracowałem niedługo także i efekt nie był najlepszy.
Wleciałem z powrotem do jaskini. Podszedłem do uśmiechniętej Nehariki.
- Co robiłeś?- zapytała wstając.
- Wiem, że lubisz naturę... ale ja wolałem połączyć te dwa gusty. Wiem też, że nie umiesz latać. Dlatego wsiądź na mnie.- przykucnąłem by wadera mogła wejść. Ta chwilę się wahała ale w końcu delikatnie się na mnie ułożyła. Wyszedłem z nią na plecach.- Zamknij oczy.- Neharika zamknęła powieki. Wzlecieliśmy w niebo. Wtedy zatrzymałem się przed tęczowymi chmurami.
- Możesz otworzyć... podoba Ci się?- spytałem niepewnie.
-...
<Nehariko?>
- Ale na długo?- zapytała smucąc się lekko.
- Nie. Obiecuję.- wyszedłem z jaskini. Coś mi się przypomniało. Wzleciałem w górę. Pracowałem niedługo także i efekt nie był najlepszy.
Wleciałem z powrotem do jaskini. Podszedłem do uśmiechniętej Nehariki.
- Co robiłeś?- zapytała wstając.
- Wiem, że lubisz naturę... ale ja wolałem połączyć te dwa gusty. Wiem też, że nie umiesz latać. Dlatego wsiądź na mnie.- przykucnąłem by wadera mogła wejść. Ta chwilę się wahała ale w końcu delikatnie się na mnie ułożyła. Wyszedłem z nią na plecach.- Zamknij oczy.- Neharika zamknęła powieki. Wzlecieliśmy w niebo. Wtedy zatrzymałem się przed tęczowymi chmurami.
- Możesz otworzyć... podoba Ci się?- spytałem niepewnie.
-...
<Nehariko?>
poniedziałek, 25 listopada 2013
Od Nehariki do Oriona
Otworzyłam oczy....Spojrzałam na Oriona i się uśmiechnęłam słabo..
- Widzę,że nic Ci nie jest - powiedziałam do niego - To dobrze i dziękuję,że mnie uratowałeś.
- Nie ma sprawy - odpowiedział basior - Ej! TY się martwiłaś o mnie,zamiast o siebie?! - wykrzyknął to zdając sobie teraz co powiedziałam do niego
Uśmiechnęłam się
- Tak,bardziej mi zależy na życiu innych niż na swoim, a poza tym nie chciałam,żeby coś Ci się stało - powiedziałam i się lekko zarumieniłam... - Na nas chyba już pora co?
- Nie, zostaniemy tutaj dopóki nie odpoczniesz. - powiedział stanowczo.
Spojrzałam na niego i się delikatnie uśmiechnęłam. Orion położył się koło mnie i tak leżeliśmy
<Orion?>
- Widzę,że nic Ci nie jest - powiedziałam do niego - To dobrze i dziękuję,że mnie uratowałeś.
- Nie ma sprawy - odpowiedział basior - Ej! TY się martwiłaś o mnie,zamiast o siebie?! - wykrzyknął to zdając sobie teraz co powiedziałam do niego
Uśmiechnęłam się
- Tak,bardziej mi zależy na życiu innych niż na swoim, a poza tym nie chciałam,żeby coś Ci się stało - powiedziałam i się lekko zarumieniłam... - Na nas chyba już pora co?
- Nie, zostaniemy tutaj dopóki nie odpoczniesz. - powiedział stanowczo.
Spojrzałam na niego i się delikatnie uśmiechnęłam. Orion położył się koło mnie i tak leżeliśmy
<Orion?>
niedziela, 17 listopada 2013
Od Oriona do Nehariki
Podbiegłem szybko do Nehariki. Nie wiedziałem co się stało. Rozejrzałem
się- mojego ojca nigdzie nie było... To dobrze. Skonstruowałem "na
szybko" bandaż dla Nehariki. Nie umiałem leczyć za pomocą magii, a to by
się teraz przydało. Nie mogłem teraz szukać Angel. Byłem potrzebny tu.
Podbiegłem do pobliskiego strumyka i zaczerpnąłem skrzydłami trochę
wody. Skropiłem nimi waderę. Poruszyła lekko łapa, lecz to było
wszystko. Wsadziłem ją sobie na plecy i zaniosłem do znalezionej jamy.
Choć była to Alfa, zależało mi na jej życiu więc przytulając ją lekko
dałem jej ciepło. Patrzyłem na nią całą noc. Niestety nie budziła się.
Wyszedłem przypominając sobie o Błękitnym Wodospadzie. Szczęście mi
dopisywało bo właśnie była pełnia. Znów skropiłem Neharikę tylko, że tym
razem magiczną wodą.
<Nehariko?>
<Nehariko?>
Od Ayline do Harmony of Chaos
Gdy wróciłam do swojej jaskini położyłam się. Usnęłam już po chwili.
Śniła mi się łąka. I jakiś wilk... Podbiegam do tego wilka... A potem.
Sen się urywa. I to dosłownie. Budzę się. Promyki słońca dostają się już
do jaskini. Zaczynają ogrzewać moje futro. Czuję woń kwiatów i śpiew
ptaków... I głos Harry'ego. Stoi przy wejściu do jaskini.
- Cześć.- mruczę zaspana po czym przecieram oczy.
<Harmony of Chaos?>
- Cześć.- mruczę zaspana po czym przecieram oczy.
<Harmony of Chaos?>
Od Nehariki do Oriona
Ojciec Oriona, próbował go zaatakować, kiedy był nieprzytomny..Nie pozwoliłam na to... Walczyliśmy ze sobą.Nie dawałam za wygraną,lecz on był silniejszy ode mnie.Zranił mnie poważnie w bok. Syknęłam z bólu, lecz się podniosłam i dalej walczyłam. Po kilku długich minutach udało mi się go pokonać.Ojciec Oriona uciekł z pola walki i zniknął gdzieś. Byłam ciężko ranna, opadałam z sił, lecz podeszłam do Oriona i uleczyłam jego ranę i straciłam wtedy przytomność. Nie wiedziałam co się ze mną działo....
<Orion?>
<Orion?>
sobota, 16 listopada 2013
Od Oriona do Nehariki
- Nie pozwalam Ci, Nehariko! On jest podstępny i nawet nie wiesz kiedy
Cię zaatakuje! Ja znam jego taktykę i Ci pomogę.- w tej chwili
spojrzałem na ojca. Zmienił się w swojego ukochanego demona ognia:
W takiej formie zawsze mnie torturował... teraz też tego chciał.
Zamachnął się na Neharikę. Ona tego nie widziała. Skoczyłem i cios padł
na mnie. Poleciałem dalej, uderzyłem o coś twardego głową. Dalej już nic
nie pamiętam...
<Neharika?>
Od Harmony of Haos do Ayline
-Dobrze. W takim razie może do Doliny Słońca?
-Dobrze to chodzimy
Kiedy doszliśmy na miejsce pływaliśmy, bawiliśmy się i w ogóle było świetnie, kiedy już zrobiło się ciemno musieliśmy się pożegnać, jak to przysłowie mówi "Wszystko co dobre kiedyś się kończy".
<Ayline?>
-Dobrze to chodzimy
Kiedy doszliśmy na miejsce pływaliśmy, bawiliśmy się i w ogóle było świetnie, kiedy już zrobiło się ciemno musieliśmy się pożegnać, jak to przysłowie mówi "Wszystko co dobre kiedyś się kończy".
<Ayline?>
Od Nehariki do Oriona
Wilk wył z bólu,lecz po chwili przestał ... Byłam gotowa do wyzwania, które mi on rzucił...Orion stanął koło mnie i też był gotowy do walki..... Nieznajomy rzekł
- Czyżby Alfa bała się ze mną stoczyć pojedynek jeden na jeden ? - spytał się mnie drwiąco i wyszedł z ukrycia...
Widziałam zdziwienie w oczach Oriona...
- Nehariko to jest mój ojciec - powiedział do mnie
Zdziwiłam się na te słowa....
- Nie boję się walczyć z Tobą sam na sam... Orionie to moja walka i muszę ją stoczyć jako alfa tej watahy - powiedziałam do Oriona - Przyjmuję wyzwanie - rzekłam do ojca Oriona
<Orion?>
- Czyżby Alfa bała się ze mną stoczyć pojedynek jeden na jeden ? - spytał się mnie drwiąco i wyszedł z ukrycia...
Widziałam zdziwienie w oczach Oriona...
- Nehariko to jest mój ojciec - powiedział do mnie
Zdziwiłam się na te słowa....
- Nie boję się walczyć z Tobą sam na sam... Orionie to moja walka i muszę ją stoczyć jako alfa tej watahy - powiedziałam do Oriona - Przyjmuję wyzwanie - rzekłam do ojca Oriona
<Orion?>
czwartek, 14 listopada 2013
Od Ayline do Harmony of Chaos
- Chętnie.- kiwnęłam głową.
- To gdzie idziemy?- zapytał basior.
Tak naprawdę nie byłam pewna. Było wiele ciekawych miejsce, które chciałam zobaczyć z tym miłym basiorem. Ale nie mogłam się zdecydować gdzie możemy pójść najpierw.
- Może ty zaproponujesz?- zapytałam z nadzieją.
- Dobrze. W takim razie...
<Harmony of Chaos?>
- To gdzie idziemy?- zapytał basior.
Tak naprawdę nie byłam pewna. Było wiele ciekawych miejsce, które chciałam zobaczyć z tym miłym basiorem. Ale nie mogłam się zdecydować gdzie możemy pójść najpierw.
- Może ty zaproponujesz?- zapytałam z nadzieją.
- Dobrze. W takim razie...
<Harmony of Chaos?>
środa, 13 listopada 2013
Od Harmony of Chaos do Ayline
-Tak sobie spaceruję, wo gule miło mi cię poznać- powiedziałem
-Mi ciebie również miło poznać
-Czy maż jakiś znajomych?
-Nie za bardzo jestem tu nowa
-A więc ja będę twoim 1 znajomym - uśmiechnąłem się
-Morze gdzieś się przejdziemy?- zaproponowałem
<Ayline?>
-Mi ciebie również miło poznać
-Czy maż jakiś znajomych?
-Nie za bardzo jestem tu nowa
-A więc ja będę twoim 1 znajomym - uśmiechnąłem się
-Morze gdzieś się przejdziemy?- zaproponowałem
<Ayline?>
poniedziałek, 11 listopada 2013
Od Ayline do Harmony of Chaos
Odkąd dołączyłam do watahy nie poznałam jeszcze żadnego wilka. Ale dziś
postanowiłam to zmienić. Poszłam do Lasu Elfów. Zaczęłam zbierać kwiaty
na bukiet. Wtem jakiś basior stanął za mną. Gwałtownie się odwróciłam.
- Spokojnie.- powiedział.
- Wybacz za to. Jestem Ayline.- przestawiłam się.
Basior obszedł mnie dookoła.
- Ja jestem Harmony of Chaos.
- Co tutaj robisz?- zapytałam.
<Harmony of Chaos?>
- Spokojnie.- powiedział.
- Wybacz za to. Jestem Ayline.- przestawiłam się.
Basior obszedł mnie dookoła.
- Ja jestem Harmony of Chaos.
- Co tutaj robisz?- zapytałam.
<Harmony of Chaos?>
Witamy Ayline !
Imię: Ayline <dla przyjaciół Ay>
Płeć : Wadera
Wiek: 2,5 lata - nieśmiertelna
Moce: zatrzymywanie czasu, rozmowa z duchami <tymi dobrymi>, uzdrawianie dotykiem, przepowiadanie przyszłości, tworzenie portali.
Stanowisko: Szamanka
Opis: Miła, spokojna, rozważna, romantyczna, pamiętliwa, wrażliwa, cierpliwa, pomocna, uczciwa, lojalna, uczuciowa, szczodra, prawdomówna.
Historia: Nie opowie jej byle komu...
Partner/ka : Kto ją pokocha?
Rodzina: Brak. Kiedyś miała brata - Damiena, ale zginął na wojnie.
Lubi: Pomagać innym, tworzyć eliksiry, zbierać kwiaty i robić z nich bukiety.
Nie lubi : Kłótni oraz bójek.
Opiekun : juliaklimko2013
Płeć : Wadera
Wiek: 2,5 lata - nieśmiertelna
Moce: zatrzymywanie czasu, rozmowa z duchami <tymi dobrymi>, uzdrawianie dotykiem, przepowiadanie przyszłości, tworzenie portali.
Stanowisko: Szamanka
Opis: Miła, spokojna, rozważna, romantyczna, pamiętliwa, wrażliwa, cierpliwa, pomocna, uczciwa, lojalna, uczuciowa, szczodra, prawdomówna.
Historia: Nie opowie jej byle komu...
Partner/ka : Kto ją pokocha?
Rodzina: Brak. Kiedyś miała brata - Damiena, ale zginął na wojnie.
Lubi: Pomagać innym, tworzyć eliksiry, zbierać kwiaty i robić z nich bukiety.
Nie lubi : Kłótni oraz bójek.
Opiekun : juliaklimko2013
niedziela, 10 listopada 2013
Od Macka do Belli
- Witaj - przywitałem się z waderą - Jestem Mack, a ty?
-Bella - odpowiedziała wadera
- Wiesz, że Bella znaczy piękna ? - spytałem uśmiechając się do niej
- Heh , tak wiem - odpowiedziała Bella
- Pasuje ono do tak pięknej wadery, jak ty - powiedziałem do niej
Bella się uśmiechnęła do mnie..... Usiadłem koło niej i razem wpatrywaliśmy się na piękne krajobrazy okolicy...
- Może uczyniłabyś mi ten zaszczyt i byś się ze mną przeszła? -spytałem się wadery
<Bella?>
-Bella - odpowiedziała wadera
- Wiesz, że Bella znaczy piękna ? - spytałem uśmiechając się do niej
- Heh , tak wiem - odpowiedziała Bella
- Pasuje ono do tak pięknej wadery, jak ty - powiedziałem do niej
Bella się uśmiechnęła do mnie..... Usiadłem koło niej i razem wpatrywaliśmy się na piękne krajobrazy okolicy...
- Może uczyniłabyś mi ten zaszczyt i byś się ze mną przeszła? -spytałem się wadery
<Bella?>
Od Oriona Do Nehariki
- Jak tylko śmiesz ją tknąć!- powiedziałem do krzaka. W końcu jestem
wojownikiem, a z resztą na Neharice też mi zależy. Wykrzesałem potężny
ogień z pazurów i rzuciłem nim w nieznajomego. Słychać było jak wyje z
bólu. Wył podobnie do mojego taty... Bardzo podobnie.
<Neharika?>
<Neharika?>
piątek, 8 listopada 2013
Od Harmony of Chaos
Przechadzałem się po lesie szukając innych wilków, najlepiej całej watahy. Nagle dostrzegłem wilczyce, podbiegłem do niej
-Witam nazywam się Harmony of Chaos możesz mówić mi Harry, czy znasz jakąś najbliższą watahę?
-Witaj Harry jestem Neharika i tak znam watahę, chcesz do niej dołączyć?
-Tak z chęcią dołączę a jak się nazywa?
-Wataha White Wolf i witam nowego członka.
-Mi też miło.
Poszliśmy w kierunku innych wilków żeby Neharika mnie przedstawiła, inne wilki cieszyły się na widok nowego członka tak samo jak ja cieszyłem się na ich widok.
-Witam nazywam się Harmony of Chaos możesz mówić mi Harry, czy znasz jakąś najbliższą watahę?
-Witaj Harry jestem Neharika i tak znam watahę, chcesz do niej dołączyć?
-Tak z chęcią dołączę a jak się nazywa?
-Wataha White Wolf i witam nowego członka.
-Mi też miło.
Poszliśmy w kierunku innych wilków żeby Neharika mnie przedstawiła, inne wilki cieszyły się na widok nowego członka tak samo jak ja cieszyłem się na ich widok.
Witamy Raine !
Imię : Raina
Płeć : Wadera Wiek: 3 lata nieśmiertelna Moce: Latanie , zamrażanie , regeneracja sił i zdrowia i inne Stanowisko: Myśliwa Opis: Przyjazna , miła , opiekuńcza , troskliwa , samodzielna , dobroduszna i inne Historia: Zamieszkiwałam w górach . Ale wędrowałam i tak tu się znalazłam . Przyniósł mnie tu potok za którym szłam. Partner/ka : Szuka / może zakochana Rodzina: Nie ma Lubi: Kwiaty , Lilie , Ptaki Nie lubi : Mroku Opiekun : Kinma |
|
czwartek, 7 listopada 2013
środa, 6 listopada 2013
Witamy Harmony of Chaos!
Imię : Harmony of Chaos (w skrócie Harry)
Płeć : Basior
Wiek: 1000 - nieśmiertelny
Moce: Przywołanie skrzydeł, leczenie, odporność na wszystko (czyli magia, zimno, ciepło, magiczne ataki), zamiana w co tylko zechce, wszystkie inne moce związane z harmonią i chaosem
Płeć : Basior
Wiek: 1000 - nieśmiertelny
Moce: Przywołanie skrzydeł, leczenie, odporność na wszystko (czyli magia, zimno, ciepło, magiczne ataki), zamiana w co tylko zechce, wszystkie inne moce związane z harmonią i chaosem
Opis: Skryty w sobie, tajemniczy, samotny, gotów oddać życie za przyjaciół.
Stanowisko: Wojownik
Historia: Nigdy nikomu nie powiedział
Partnerka: Szuka tej właściwej wadery
Rodzina: Nie miał, niema ale czy będzie miał?
Lubi: Wszystko związane z harmonią i chaosem
Nie lubi : Nie sprawiedliwości
Opiekun : Natusiaoo
Historia: Nigdy nikomu nie powiedział
Partnerka: Szuka tej właściwej wadery
Rodzina: Nie miał, niema ale czy będzie miał?
Lubi: Wszystko związane z harmonią i chaosem
Nie lubi : Nie sprawiedliwości
Opiekun : Natusiaoo
poniedziałek, 4 listopada 2013
OD Belli
Poszłam do Doliny Smoków. Usiadłam i podziwiałam to wyjątkowe miejsce, cudowne, kolorowe, latające smoki jak i również najpiękniejszy zachód słońca. Gdy nagle usłyszałam kroki wilka. Nie wiedziałam kto to , wiec odwróciłam się, po czym widząc wilka powiedziałam:
- Cześć - i spojrzałam z uśmiechem na ustach .
<Dokończy ktoś ? Ps. Długi czas mnie nie było ale informowałam Neharike o tym że nie będę mogła napisać opowiadania aż do dziś :) >
- Cześć - i spojrzałam z uśmiechem na ustach .
<Dokończy ktoś ? Ps. Długi czas mnie nie było ale informowałam Neharike o tym że nie będę mogła napisać opowiadania aż do dziś :) >
Subskrybuj:
Posty (Atom)