Wstałem rano i poszedłem coś upolować. Po
zjedzonym posiłku poszedłem potrenować.Po kilku godzinach treningu,
poszedłem poszukać jakiegoś miejsca do odpoczynku. Kiedy tak szedłem
wpadłem na wilka..
-Oj,wybacz mi - kiedy pomogłem wstać okazało się,że była to Neharika.
Alfa się tylko uśmiechnęła i odrzekła
- Nic nie szkodzi - odparła
-Może byś chciała się przejść? - spytałem się
-Dobrze - odpowiedziała
Spacerowaliśmy razem rozmawiając. Pod wieczór odprowadziłem ją do jaskini i pożegnałem ją.Ten dzień był przyjemny i poszedłem spać.
-Oj,wybacz mi - kiedy pomogłem wstać okazało się,że była to Neharika.
Alfa się tylko uśmiechnęła i odrzekła
- Nic nie szkodzi - odparła
-Może byś chciała się przejść? - spytałem się
-Dobrze - odpowiedziała
Spacerowaliśmy razem rozmawiając. Pod wieczór odprowadziłem ją do jaskini i pożegnałem ją.Ten dzień był przyjemny i poszedłem spać.