czwartek, 28 listopada 2013

Od Nehariki do Oriona

- Orion, to jest.... NIESAMOWITE! - wykrzyknęłam z wrażenia 
Orion się uśmiechnął... 
-Dziękuję - powiedziałam do niego
- Nie ma za co - odpowiedział mi 
Jeszcze chwilę unosiliśmy się w powietrzu i wylądowaliśmy na ziemi. Był bardzo zimny wieczór. Orion i ja położyliśmy się blisko siebie,żeby nie było nam zimno. Rozmawialiśmy do późna, potem poszliśmy spać.

******Rano******
Wstałam wcześniej i poszłam się napić i coś upolować nam na śniadanie. Po kilku minutach byłam już w jaskini wraz z zapolowaną  zwierzyną. Niedługo potem obudził się Orion.
<Orion?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz