- Orion, to jest.... NIESAMOWITE! - wykrzyknęłam z wrażenia
Orion się uśmiechnął...
-Dziękuję - powiedziałam do niego
- Nie ma za co - odpowiedział mi
Jeszcze chwilę unosiliśmy się w powietrzu i wylądowaliśmy na ziemi. Był bardzo zimny wieczór. Orion i ja położyliśmy się blisko siebie,żeby nie było nam zimno. Rozmawialiśmy do późna, potem poszliśmy spać.
******Rano******
Wstałam wcześniej i poszłam się napić i coś upolować nam na śniadanie. Po kilku minutach byłam już w jaskini wraz z zapolowaną zwierzyną. Niedługo potem obudził się Orion.
<Orion?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz