- Jak tylko śmiesz ją tknąć!- powiedziałem do krzaka. W końcu jestem
wojownikiem, a z resztą na Neharice też mi zależy. Wykrzesałem potężny
ogień z pazurów i rzuciłem nim w nieznajomego. Słychać było jak wyje z
bólu. Wył podobnie do mojego taty... Bardzo podobnie.
<Neharika?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz