Spojrzałam na Lena i w kierunku w, którym się patrzył
- Spokojnie to Eronnsalis, mój smok - odpowiedziałam na jego pytanie - i nie musisz się martwić, mamy pakt z nimi. Ja i Eronnsalis znalazłyśmy najlepszy kompromis, żeby pakt został zawarty.
- To dobrze - odpowiedział - Mogę ją pogłaskać? - spytał się
- Lepi...- nie zdążyłam dokończyć zdania, bo Len zaczął już podchodzić do niej, zanim zdążyłam coś powiedzieć Eronnsalis go zaatakowała ogonem. Podbiegłam do niego
- Nic Ci nie jest? - spytałam się go
- Nic tylko bok mnie boli - odpowiedział
- Nie dziwię się.Następnym razem poczekaj na odpowiedź dobrze? - spytałam się basiora
- Dobrze - odpowiedział lekko się uśmiechając odwzajemniłam uśmiech
<Len?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz