piątek, 4 października 2013

Od Lea Do Nehariki


Doszliśmy na łąkę. Była cała czerwona, niczym krew. Kwiaty, które na niej rosły napawały mnie lękiem. Mimo iż miejsce to wyglądało pięknie, emanowało złą aurą. Przez chwilę stałem w bezruchu. Próbowałem opanować to lekkie kręcenie w głowie. Nie czułem się tu zbyt dobrze, chyba nawet pobladłem. Neharika musiała to zauważyć.
-Coś się stało?
-Nie nic. -odpowiedziałem nieco chwiejnym krokiem podchodząc do niej.- Powiesz mi czemu te kwiaty są takie czerwone?
< Neharika?  >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz