środa, 2 października 2013

Od Nehariki Do Lena

- Pewnie..Hmmm..To zaczniemy od Lasu Elfów dobrze?
-Ok
Poszliśmy tam.Oprowadziłam go dróżką Lasu Elfów...Potem zaprowadziłam go do Księżycowego Lasu...
- Dlaczego taka nazwa tego miejsca? - spytał się mnie
- Taka, ponieważ  nawet jak jest dzień to promienie słońca przebijające się przez korony drzew wyglądają jak promienie księżyca...
- Aha...
Poszliśmy dalej do Błękitnego Lasu..
- To jest ciekawe miejsca...Tutaj rosną jedynie żółte kwiaty...
Potem poszliśmy do Strumienia Dusz..
- Posłuchaj mnie uważnie Len. Do tego strumienie nie wolno wchodzić, bo inaczej dusze innych wilków zabiorą twą duszę na zawsze... - powiedziałam Lenowi
- Będę pamiętał
Poszliśmy do jaskini dusz...Znowu mu dałam ostrzeżenie
- Właśnie z tej jaskini bierze swój początek Strumień Dusz.Ta jaskinia kusi wilków swoimi kolorami, żeby się napili z niej, lecz pod żądnym pozorem nie wolno z tej jaskini pić,bo stanie się to samo jak przy Strumieniu Dusz.
- Ok też będę pamiętać
Poszliśmy do Jaskini Strachu i już nawet nie weszliśmy, bo było słychać dziwne głosy dobiegające ze środka jaskini mrożące krew w żyłach. Poszliśmy dalej do Lodowej Jaskini, lecz nie zabawiliśmy tam  zbyt długo, ponieważ było za zimno.
- Mamy tutaj Błękitny Wodospad, lecz tylko podczas pełni on się pokazuje  i potrafi leczyć rany.
Szliśmy dalej do Wody Równowagi.. Zatrzymaliśmy się na trochę, żeby się napić.Zaraz ruszyliśmy dalej.Dotarliśmy do Mrocznej Drogi...
- Tu również bym Ci nie radziła wchodzić, bo kto tam wchodzi zanika w mgle i nigdy nie powraca...
Ruszyliśmy dalej dotarliśmy do Zielonej Drogi,która była przepiękna... Następnie dotarliśmy do Mostu Donikąd
- Tutaj również nie radziłabym wchodzić, bo są tam tak kręte drogi, że nie będziesz wiedział jak wrócić..
Poszliśmy dalej i znaleźliśmy się koło Niepewnego Mostu..
- Jak chcesz możesz tutaj przychodzić, lecz radziłabym Ci być ostrożnym, bo nigdy nic nie wiadomo...
- Dobrze - odpowiedział
- Na naszym  terenie jest również Magiczna Łąka, lecz nikt jej nie widział
Odpoczęliśmy znowu trochę dłużej i ruszyliśmy dalej...Po kilku minutach dotarliśmy do Krwawych Pól....
<Len? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz