Poszliśmy dalej. Miejsce to było piękne. Z resztą wszystkie tereny miały w sobie coś specjalnego.
-To Dolina Smoków.-powiedziała Neharika.
-Strzelam, że nazwa wzięła się od tego, że żyją tu smoki. -jednocześnie zapytałem i stwierdziłem.
Wilczyca przytaknęła. Rozejrzałem się wokoło, ale nie zauważyłem żadnego zwierzęcia.
-Idziemy dalej? -zapytała wadera.
-Tak, jasne. -odparłem.
Ruszyliśmy. To, że nikogo tu nie było nie dawało mi spokoju. Spojrzałem
za siebie i wtedy coś poruszyło się w krzakach. Po chwili widniał tam
łeb smoka. Zatrzymałem się i całkiem odwróciłem się w kierunku skąd
wystawał smok.
-Neharika.... Czy mamy jakiś pakt o nieagresji ze smokami? -zapytałem, gdy gad zaczął
się zbliżać.
<Neharika?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz