poniedziałek, 30 września 2013

Od Nehariki

Wstałam dzisiaj wcześnie, żeby obejść tereny watahy i sprawdzić czy wszytko w porządku. Przeszłam wszystkie miejsca. Wszystko było w porządku, więc nie musiałam się martwić. Lecz jednak coś mi nie dawało spokoju...Nie wiedziałam tylko co... Widziałam Shari bawiącą się i pomyślałam, że potrzebowała by kogoś do zabawy w swoim wieku. Podeszłam do niej:
- Hej jak się czujesz? - spytałam się
- Dobrze mamo - powiedziała przytulając się do mnie
- Muszę już iść baw się dobrze i nie oddalaj się zbytnio dobrze?
- Dobrze!
Poszłam dalej nad Wodospad Równowagi, położyłam się na skale i tak leżałam...Po pewnym czasie usłyszałam czyjeś kroki.
<ktoś dokończy?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz